Wtorek, 22 października 2019

imieniny: Halki, Kordiana, Kordelii

RSS

Kadeci MKS Wodzisław Śląski pokonali gości z Gliwic [ZDJĘCIA]

05.12.2015 09:47 | 0 komentarzy | ż

Pierwszy, wodzisławski mecz Finału „A” Mistrzostw Śląska okazał się bardzo udany dla naszych „wojowników” z rocznika 2001.

Kadeci MKS Wodzisław Śląski pokonali gości z Gliwic [ZDJĘCIA]
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

MKS WODZISŁAW – GTK Gliwice 73 : 65 (27:12!, 15:13, 18:14, 13:26)

Punkty dla MKS WODZISŁAW Śl. zdobyli: Michałowski Patryk 22,  Laskowski Łukasz 21– kpt. zespołu, Szlachta Robert  12, Kyrcz Szymon 6, Adamczyk Michał 4, Płonka Grzegorz 4,  Szlachta Rafał 2, Moczała Dawid 1, Ptak Tobiasz 1. W zawodach brali też udział: Przybyła Łukasz, Skrzydło Filip, Kaczor Remigiusz. Trener zespołu: Marek Malik.

Szczególnie pierwsza kwarta meczu mogła przypaść do gustu licznie zgromadzonym kibicom w hali Gimnazjum Nr 3 Mistrzostwa Sportowego w Wodzisławiu Śląskim (prawie wszyscy zawodnicy MKS-u są uczniami tej szkoły). Wodzisławianie rozpoczęli mecz od szturmu w obronie i prawie bezbłędnej gry w ataku na bardzo wysokim procencie rzutów z gry. Efekt to 27:12 po pierwszych 10 minutach gry i przeciwnik z mocno nadszarpniętą wiarą w końcowy sukces. Druga i trzecia kwarta to zawody bardziej wyrównane, ze wskazaniem na gospodarzy meczu. W czwartej kwarcie w pogoń ruszyli gliwiczanie, jednak nie byli w stanie zrównoważyć wyniku spotkania do ostatniego gwizdka sędziów.

MVP meczu Patryk Michałowski: EVAL – 33, przy skuteczności rzutów z gry 73%, 9 zbiórek piłki na tablicach, 3 bloki i 3 asysty. Bardzo dobre zawody rozegrał też Robert Szlachta EVAL - 17, 6 bloków i 4 przechwyty i Łukasz Laskowski EVAL – 16, grający ponownie bardzo aktywnie w ataku i na wysokiej skuteczności rzutów z gry 63%. Pozostali koledzy z drużyny okazali się też bardzo wartościowymi partnerami w grze, co dało efekt finalny w postaci drugiej wygranej w finałowych rozgrywkach. Można tylko się cieszyć z rosnącej formy tego zespołu.

źródło: MKS Wodzisław Śl., oprac. żet, fot. Dariusz Tukalski