Wtorek, 16 lipca 2019

imieniny: Mariki, Benity, Dzierżysława

RSS

Stypa w Turzy. Unia przegrała i obrała kierunek na IV ligę

03.06.2018 21:52 | 0 komentarzy | art

Chcąc podtrzymać choćby matematyczne szanse na utrzymanie w III lidze, Unia Turza musiała wygrać ze Stalą Bielsko-Biała. Tymczasem przegrała 0:1. - Gra w III lidze to był piękny sen, ale właśnie się skończył - mówili po meczu kibice Unii. 

Stypa w Turzy. Unia przegrała i obrała kierunek na IV ligę
Wszystko wskazuje na to, że misja zatrudnionego w trybie awaryjnym trenera Jacka Gorczycy się nie powiodła
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pierwsze minuty należały do gości, którzy znacznie lepiej operowali piłką, zaś Unici mieli spore problemy na wyjście z własnej połowy. Być może wpływ na ich poczynania miały wieści, jakie do Turzy trafiły z Kluczborka, gdzie tamtejszy MKS spada z II ligi, co oznacza, że z III ligi spadną nie trzy, a najpewniej cztery drużyny, więc już przed meczem było wiadomo, że sytuacja Unii stała się jeszcze gorsza, niż się to wydawało kilka dni temu. Z drugiej strony Unia wciąż jeszcze miała cień szansy, tym bardziej, że swój mecz przegrały rezerwy Miedzi Legnica, które wybiegły na boisko o godz. 13.00. Unici jakby sobie o tym przypomnieli i z upływem minut grali coraz lepiej. W przeciwieństwie do Stali zaczęli stwarzać sytuacje bramkowe. Brylował Dariusz Pawlusiński, który nie tylko rozgrywał, ale też groźnie uderzał. Bohaterem spotkania był jednak bramkarz Stali Kamil Bruchajzer, który kilkukrotnie uratował swój zespół przed utratą gola, m.in przy uderzeniach wspomnianego Pawlusińskiego, ale też Piotra Trąda, czy Sławomira Musiolika.

Drugim bohaterem został imiennik bramkarza Stali, Kamil Karcz, który w 63. minucie spotkania zdobył jedynego gola, wykorzystując chwilę zawahania piłkarzy gospodarzy. Najpierw bowiem goście dokonali zmiany w składzie, po czym szybko rozegrali na lewej flance akcję, którą strzałem z ostrego kąta wykończył wspomniany Karcz. Gol obciąża nie tylko defensywę Unii, która wyraźnie przyspała, ale też Piotra Pasia, bramkarza Unii, bowiem piłka wpadła do bramki przy bliższym słupku, gdzie Paś się znajdował.

Unia ambitnie walczyła o odmianę losów spotkania, ale sił i wiary w jej poczynananiach było coraz mniej, tym bardziej, że kiepskie wieści płynęły również z Pawłowic, gdzie miejscowy Pniówek pewnie prowadził z rezerwami Górnika Zabrze. Ostatecznie wynik meczu w Turzy nie uległ zmianie i wszystko wskazuje na to, że kończy się piękny, aczkolwiek krótki, bo tylko dwusezonowy pobyt Unii w III lidze. 

Unia Turza - BKS Stal Bielsko-Biała 0:1 (0:0)

Bramka: Karcz (63.)

Unia: Paś, Zarychta, Lalko, Kuczok, Staniczek (68. Gładkowski), Szymiczek, Suchecki, Trąd (80. Dawid Pawlusiński), Dariusz Pawlusiński, Musiolik, Hanzel. Trener Jacek Gorczyca. 

Stal: Bruchajzer, Tonia, Kareta, Mączka, Grabski, Czaicki, Sobala, Pielichowski, Bezak (90. Radomski), Karcz (87. Oczko), Wróbel (63. Szczurek). Trener Dariusz Mrózek.