Piątek, 24 maja 2019

imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

RSS

SYTUACJA HYDROLOGICZNA:

Pucharów w tym roku nie będzie

27.02.2019 22:22 | 0 komentarzy | adi

Górnik Zabrze przegrał na własnym stadionie z Lechią Gdańsk 1:2 i odpadł z rozgrywek o Puchar Polski.

Pucharów w tym roku nie będzie
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Początek meczu z liderem Lotto Ekstraklasy był obiecujący. Już w pierwszej minucie bramkarz Lechii Gdańsk musiał interweniować po groźnym uderzeniu Igora Angulo. Jako że goście również atakowali, widowisko mogło się podobać. Później jednak przewagę zyskała Lechia, a w dodatku na niespełna kwadrans przed przerwą objęła prowadzenie. Na połowie rywala piłkę stracił Giannis Mystakidis. Po długim podaniu futbolówkę przejął Michał Mak, który popisał się świetnym uderzeniem z dystansu, przy którym Martin Chudy nie miał nic do powiedzenia.

Na początku drugiej połowy próby Górnika były całkowicie nieudolne i to Lechia była bliżej zdobycia drugiej bramki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego groźnie głową uderzył Błażej Augustyn - były piłkarz Górnika - ale tym razem dobrze w bramce spisał się Chudy. Nieco ożywienia wniosły zmienione skrzydła "Trójkolorowych" - chwilę po wejściu z linii pola karnego strzelał Ishmael Baidoo, dobrze z Angulo rozumiał się Łukasz Wolsztyński. Lechia skupiła się na obronie i rzadko kiedy pojawiała się pod polem karnym gospodarzy. Dobrze zapowiadała się akcja, w której w pole karne z piłką wbiegł Jesus Jimenez, jednak Hiszpan nie zdołał dograć do kolegów z drużyny i został zablokowany przez bramkarza.

Na ostatnie minuty na boisko wszedł Dani Suarez, który... od razu pobiegł na połowę rywala. Taktyka trenera Marcina Brosza szybko jednak wzięła w łeb - po chwili Tomasz Makowski przymierzył z dystansu i precyzyjnym uderzeniem przy słupku podwyższył na 2:0. W doliczonym czasie gry sędzia podyktował rzut karny dla Górnika, którego na gola zamienił Angulo. Nic to jednak nie dało - to Lechia grać będzie w półfinale Pucharu Polski. Zabrzanie mogą się więc skupić na walce o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk 1:2 (0:1)

Bramki: Angulo 90. (k) - Mak 33., Makowski 85.

Górnik: Martin Chudy - Boris Sekulić, Przemysław Wiśniewski, Paweł Bochniewicz, Michał Koj - Mateusz Matras - Giannis Mystakidis (59. Łukasz Wolsztyński), Maciej Ambrosiewicz (59. Ishmael Baidoo), Valeriane Gviliav (84. Dani Suarez), Jesus Jimenez - Igor Angulo.

Lechia: Zlatan Alomerović - Karol Fila, Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Filip Mladenović - Tomasz Makowski, Daniel Łukasik, Jarosław Kubicki - Flavio Paixao (90. Mateusz Żukowski), Artur Sobiech (71. Jakub Arak), Michał Mak (58. Konrad Michalak).

Żółe kartki: Makowski, Paixao.

Sędzia: Tomasz Musiał.