Czwartek, 21 listopada 2019

imieniny: Janusza, Marii, Konrada

RSS

Unia powróciła na tron

21.10.2019 14:25 | 0 komentarzy | art

W meczu na szczycie raciborsko-rybnickiej okręgówki Unia Turza Śl. pokonała na wyjeździe 1:2 Fortecę Świerklany i ponownie, po pięciu kolejkach przerwy, zasiadła na fotelu lidera tabeli. 

Unia powróciła na tron
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pierwsza połowa meczu lidera i wicelidera nie przyniosła kibicom oby drużyn zbyt wielu emocji. Unia częściej była przy piłce, ale w ciągu 45. minut stworzyła raptem dwie sytuacja, które można nazwać bramkowymi. W końcówce pierwszej połowy Marek Gładkowski uderzył za słabo, a Krystian Imiela posłał piłkę ponad bramką. Miejscowi, którzy czyhali na kontry, też zresztą jakoś specjalnie nie zagrażali Unii, choć sytuacji stworzyli nieco więcej i nieco groźniejszych. Przy jednym ze strzałów na miejscu był jednak Przemysław Cieśla, bramkarz Unii, a po główce Karola Mrowca piłka minęła nieznacznie bramkę. 

Po przerwie kibice oglądali już całkiem inne spotkanie. Unia nacisnęła i pod bramką Radosława Kalisza zaczęło się robić gorąco. Najpierw jednak Dariusz Pawlusiński został zablokowany, a w kolejnej sytuacji, po jego wrzutce i niepewnej interwencji Kalisza piłkę zmierzającą do bramki wybił jeden z obrońców Fortecy. Bramka dla Unii wisiała w powietrzu, a zdobyła ją ostatecznie Forteca. W 65. minucie podopieczni trenera Wojciecha Dzierżengi wykorzystali stratę Unii w środku pola, piłka trafiła do Jakuba Legierskiego, który lobem sfinalizował kontrę gospodarzy. Unia jeszcze mocniej nacisnęła, a Forteca zyskała więcej miejsca na kontry. Trwała wymiana ciosów, która w 77. minucie doprowadziła do wyrównującego gola, kiedy to ładnym uderzeniem z dystansu popisał się Gładkowski. 

Sześć minut później Unia, która coraz wyraźniej zaczęła przeważać nad podmęczonym już przeciwnikiem, objęła prowadzenie. Piłka dośrodkowana przez Pawlusińskiego i zgrana przez Kacpra Krupińskiego trafiła do Jakuba Malinowskiego. Ten uderzył w poprzeczkę, ale do odbitej piłki dopadł Piotr Glenc i pewnym uderzeniem zdobył gola.  Forteca co prawda zdołała się jeszcze rzucić do odrabiania strat, ale niewiele z tego wynikało i Unia dowiozła wygraną do ostatniego gwizdka. 

Forteca Świerklany - Unia Turza 1:2

Bramki: Legierski (65.) - Gładkowski (77.), Glenc (83.)

Forteca: Radosław Kalisz, Damian Getler, Tomasz Juraszek, Paweł Sudoł, Tomasz Zmuda, Łukasz Staniek, Kamil Gorzała, Karol Mrowiec (75. Adrian Kopacz), Maciej Kasprzak, Tomasz Czerniak, Jakub Legierski. Trener: Wojciech Dzierżenga

Unia: Przemysław Cieśla, Gabriel Szkatuła, Kacper Krupiński, Jakub Malinowski, Piotr Glenc, Dariusz Pawlusiński, Kamil Kuczok, Paweł Staniczek (70. Bartosz Łyczko), Marek Gładkowski, Kamil Brzoska (61. Robert Maryniok), Krystian Imiela (90. Dominik Zganiacz). Trener: Rajmund Zborowski