Niedziela, 29 listopada 2020

imieniny: Błażeja, Saturnina, Fryderyka

RSS

Epidemia na Śląsku:

Klub potrzebuje działki pod Łężczokiem

23.10.2020 18:00 | 0 komentarzy | ma.w

Brak szatni i zaplecza socjalnego przy boisku w dzielnicy skłonił działaczy piłkarskich z Markowic, żeby spytać prezydenta Polowego o pomoc w tej sprawie. Ten sugeruje załatwiać takie tematy wspólnie z innymi klubami.

Klub potrzebuje działki pod Łężczokiem
Zdjęcie poglądowe (arch. Nowiny.pl).
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Dariusz Polowy podkreśla: nie rozmawiam z pojedynczym klubem. Wydatkowanie środków miejskich ma być oparte na konsensusie środowiska piłkarskiego. W Markowicach wiedzą, że pierwszym krokiem do rozwiązania braku szatni przy boisku byłoby odkupienie działki przy Łężczoku. Znają nawet wstępne nakłady, bo dowiedzieli się, że teren można nabyć w cenie 50 zł za metr kw. Wniosek w tej sprawie trafił już do magistratu, w zeszłym roku.

Aktualnie funkcję szatni pełnią kontenery przywiezione z placu budowy. – W czynie społecznym z własnych pieniędzy to robimy – podkreślali. Jednak poziom zaplecza sanitarnego odbiega od standardów. Kiedy przyjezdni piłkarze pytają o prysznic po meczu, to zdenerwowani komentują w taki sposób, że markowiczanom wstyd to powtarzać.

W Markowicach muszą grać na dwóch boiskach – przy szkole i pod lasem. Obiekt przyszkolny nie jest w stanie wytrzymać natężenia treningowego. Klub ma aż 7 drużyn – od skrzatów do seniorów.

(ma.w)

Ludzie:

Dariusz Polowy

Dariusz Polowy

Prezydent Raciborza