Wtorek, 13 kwietnia 2021

imieniny: Przemysława, Hermenegildy, Marcina

RSS

Kapitalny mecz Jastrzębskiego Węgla w Bełchatowie [WIDEO]

17.01.2021 09:58 | 0 komentarzy | kozz

W zaległym meczu 6. kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał w Bełchatowie PGE Skrę 3:0.

Kapitalny mecz Jastrzębskiego Węgla w Bełchatowie [WIDEO]
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pierwszy punkt w sobotnim spotkaniu zdobyli gospodarze, po tym jak Jurij Gladyr pomylił się na zagrywce. W następnej akcji Yacine Louati przestrzelił w kontrze (2:0). Dwupunktowa przewaga na korzyść PGE Skry utrzymała się do stanu 7:5. Przy serwisie Taylora Sandera Louati przyjął piłkę na drugą stronę, a Milad Ebadipour tylko dopełnił formalności (8:5). Po asie serwisowym Mateusza Bieńka Jastrzębski Węgiel był w jeszcze większych opałach, bo przewaga bełchatowskiego zespołu wynosiła już cztery „oczka” (10:6). Po czasie wziętym przez trenera Luke’a Reynoldsa, wreszcie jastrzębscy siatkarze zrobili przejście. Następnie Rafał Szymura świetnie zwieńczył kontrę, w której znakomicie w obronie spisał się Jakub Popiwczak (10:8). Dwa punktowe bloki autorstwa Norberta Hubera skutkowały wynikiem 12:8. Chwilę potem środkowy Skry dołożył kolejny punkt, tym razem atakiem. Przy stanie 14:8 dla gospodarzy szkoleniowiec JW poprosił o kolejną przerwę na żądanie. Później doszło do podwójnej zmiany w jastrzębskim zespole – na placu gry zameldowali się Eemi Tervaportti oraz Jakub Bucki. Skra nie zwalniała jednak tempa (18:11). Sygnał do boju dał Louati, który najpierw świetnie podbił piłki w obronie, umożliwiając kontrę Buckiemu, a następnie dołożył asa (18:14). Kolejny as serwisowy, tym razem w wykonaniu Gladyra, oznaczał wynik 19:16. Błąd w ataku Sandera zmniejszył stratę JW do dwóch „oczek”. As serwisowy Szymury złożył się na wynik 21:20. Skuteczny blok na Huberze wreszcie dał remis (21:21). Kapitalny blok Gladyra na Dusanie Petkoviciu wyprowadził jastrzębski zespół prowadzenie (23:22), a setbole Jastrzębskiemu zapewnił Louati (24:23). Gospodarze wybronili się. Potem jeszcze dwukrotnie goście stanęli przed szansą na skończenie partii i sztuka ta wreszcie się udała (27:25).

W drugiego seta znów lepiej weszli bełchatowianie (3:0, 6:2), ale jastrzębski zespół nie pozwalał zbytnio rozpędzić się rywalom (8:6). Autowy atak Petkovicia w kontrze skutkował rezultatem 9:8, ale PGE Skra znów odbudowała swoją przewagę (11:8). As Szymury ponownie przybliżył punktowo jastrzębską drużynę do bełchatowian (13:12). W kolejnym fragmencie seta byliśmy świadkami serii błędów w polu serwisowym z obu stron. Cały czas to jednak Skra była na czele (16:14, 17:15). Kiedy Bucki zatrzymał wreszcie blokiem Ebadipoura, mieliśmy remis po 17. Za moment kapitan Jastrzębskiego Węgla Gladyr dorzucił asa serwisowego i po raz pierwszy w tym secie Jastrzębski Węgiel objął prowadzenie (18:17). W kolejnej akcji gospodarze dotknęli siatki i było jeszcze lepiej dla siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju (19:17). Bełchatowianie wyrównali stan seta po 21, ale dzięki Łukaszowi Wiśniewskiemu i Louatiemu znów goście zyskali dwupunktowy zapas (23:21). Niezawodny Bucki zapewnił setbole przyjezdnym (24:22). Ostatnią akcję w drugiej partii pewnie zwieńczył Louati (25:23).

Trzecią część meczu otworzył as serwisowy Gladyra. Potem na moment inicjatywę przejęli gospodarze, ale Jastrzębski Węgiel opanował sytuację i wyszedł na czoło (6:4). Zawdzięcza to Louatiemu i Gladyrowi, który w pojedynkę zatrzymał na siatce Karola Kłosa. Po autowym ataku Sandera wynik brzmiał 8:4. Kolejny „przestrzelony” atak przez Petkovicia sprawił, że na tablicy pojawił się rezultat 12:8 dla JW. Zaraz potem Gladyr jeszcze raz posłał na stronę PGE Skry asa serwisowego (13:8). Przy zagrywce Mateusza Bieńka siatkarze Jastrzębskiego zanotowali przestój w grze, ale na szczęście uciekli z niewygodnego ustawienia (14:11). Sytuację jastrzębian ponownie uspokoił Bucki, który raz po raz rozbijał bełchatowski blok (16:12). Jak się okazało, na chwilę. Skra ponownie wywarła presję na jastrzębski zespół serwisem (16:14). Po ataku Bartosza Filipiaka w antenkę ponownie siatkarze Reynoldsa mogli złapać głębszy oddech. Natomiast kiedy Louati skutecznie zamknął kontratak, wynik brzmiał 20:15 dla JW. Jastrzębski zespół grał z dużą swobodą i mieliśmy tego efekt w postaci rezultatu 22:16. W tym fragmencie meczu w ofensywie JW brylował Szymura. Meczbole zapewnił jastrzębskiej drużynie asem serwisowym Gladyr (24:17). Raz bełchatowianie się wybronili, ale wobec skutecznej akcji Buckiego okazali się bezradni.

MVP: Jakub Popiwczak.

PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 0:3 (25:27, 23:25, 18:25)

PGE Skra Bełchatów: Petković, Łomacz, Bieniek, Huber, Ebadipour, Sander, Piechocki (libero) oraz Kłos, Mitić, Filipiak

Jastrzębski Węgiel: Al Hachdadi, Kampa, Gladyr, Wiśniewski, Louati, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Tervaportti, Bucki, Kosok


Jastrzębski Węgiel