Sobota, 16 października 2021

imieniny: Gawła, Florentyny, Grzegorza

RSS

TVP 3 i Wirtualna Polska zainteresowały się piłkarką, której ŚZPN nie zezwala grać w C-klasie

08.09.2021 16:03 | 0 komentarzy | art
Ostatnia aktualizacja: 08.09.2021 21:10

Wczoraj na naszych łamach jako pierwsi poruszyliśmy problem, z jakim zmaga się Barbara Kocjan. Piłkarka z Krostoszowic w gminie Godów, ze względu na obowiązki zawodowe, nie może trenować jak dotychczas z kobiecych zespołach, która funkcjonują daleko od jej miejsca zamieszkania. 24-latka chce jednak nadal grać w piłkę. Rękę do niej wyciągnął miejscowy klub Poltent Inter Krostoszowice. Na jej występy w całkowicie amatorskiej klasie C nie pozwala jednak Śląski Związek Piłki Nożnej w Katowicach

TVP 3 i Wirtualna Polska zainteresowały się piłkarką, której ŚZPN nie zezwala grać w C-klasie
Barbara Kocjan po prostu chce grać dalej w piłkę
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

O sprawie Basi Kocjan pisaliśmy szeroko w artykule:

Kobieta z mężczyznami w piłkę nie zagra? ŚZPN zabrania, klub nie składa broni

Dziś o sprawie napisały też Sportowe Fakty Wirtualnej Polski, które przypomniały, że wobec sprzeciwu ŚZPN, piłkarka w ogóle może już nigdzie nie wystąpić. Artykuł można przeczytać pod linkiem:

"Pozwólcie mi grać!". Śląski Związek Piłki Nożnej zabronił występów w seniorach

Sprawą zainteresowała się również redakcja Aktualności TVP 3 Katowice, która zrealizowała na temat Basi materiał w Krostoszowicach. Piłkarka opowiedziała dziennikarzom, dlaczego nie może kontynuować kariery w kobiecych drużynach. Chodzi głównie o to, że do pracy ma 40 km, pracuje na trzy zmiany, a do Orzesza, gdzie występowała ostatnio, też ma z Krostoszowic sporo kilometrów. Zwyczajnie trudno jej godzić obowiązki zawodowe z treningami w kobiecej drużynie. Takiego problemu nie miałaby w rodzinnej miejscowości. 

Materiał, który został wyemitowany 8 września o godz. 18.30 w głównym wydaniu Aktualności. Można go zobaczyć pod linkiem:

Gra o marzenia. W drodze na murawę

Przypomnijmy, że ŚZPN w Katowicach swój sprzeciw wobec gry Barbary Kocjan w amatorskiej klasie C argumentuje przepisami, które mają zabraniać występu kobiecie w drużynie mężczyzn, a w zasadzie tym, że nie ma przepisów, które na to zezwalają. Podnosi również ryzyko wystąpienia kontuzji oraz brak oddzielnych szatni dla kobiet.