Niedziela, 24 marca 2019

imieniny: Gabriela, Marka, Gabora

RSS

Jastrzębski Węgiel przegrał z Gdańskiem. Teraz hit Rzeszowem

20.10.2017 11:07 | 0 komentarzy | kozz

W środę siatkarze Jastrzębskiego Węgla przegrali wyrównaną batalię z Treflem Gdańsk. Zobacz w galerii zdjęcia z tego meczu autorstwa Pawła Wengerskiego. Już w sobotę komplet widzów zobaczy kolejny siatkarski hit - tym razem przeciwnikiem jastrzębskiej drużyny będzie Asseco Resovia Rzeszów. 

Jastrzębski Węgiel przegrał z Gdańskiem. Teraz hit Rzeszowem
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Jastrzębski Węgiel na początku ligi rozgrywa same hity. Nie tak dawno rywalizował z mistrzem Polski - ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. W minioną środę przegrał u siebie po tie-breaku z Treflem Gdańsk (20:25, 25:23, 22:25, 29:27, 10:15), a już w sobotę w roli gospodarza podejmą kolejnego kandydata do tytułu mistrza Polski - siatkarzy Asseco Resovię Rzeszów.

Ekipa JW chce za wszelką cenę zatrzeć niekorzystne wrażenie, jakie zostało po pojedynku z gdańszczanami. I choć Jastrzębski Węgiel uratował w tym meczu punkt, to sami zawodnicy są niezadowoleni z poziomu gry, jaki zaprezentowali w tym starciu.

- Ten ostatni mecz z Gdańskiem był chyba jednym z gorszych, jakie przeżyłem tutaj w Jastrzębiu-Zdroju w swojej przygodzie z Jastrzębskim Węglem - mówi Jakub Popiwczak, libero Jastrzębskiego Węgla. - Na szczęście mamy tę szansę gry co trzy-cztery dni i możemy się bardzo szybko zrehabilitować. Mam nadzieję, że w sobotnim spotkaniu pokażemy całkiem inną twarz – dodaje libero Pomarańczowych.

Atutem naszej drużyny będzie jastrzębska hala. Wszystko wskazuje na to, że w sobotę trybuny wypełnią się do ostatniego miejsca. – Bardzo się z tego cieszę. Jestem pewien, że uda nam się zaprezentować w lepszym świetle, niż to miało miejsce w środę – uważa Popiwczak.

Ostatnimi czasy Pomarańczowym gra się bardzo dobrze przeciwko rzeszowskiej drużynie. W minionym sezonie wygraliśmy z Asseco Resovią czterokrotnie, w tym dwa razy w batalii o brązowy medal.

Po minionych rozgrywkach w rzeszowskim zespole nastąpiły spore zmiany. Ostatni mecz zeszłego sezonu był jednocześnie pożegnaniem Andrzeja Kowala z ławką trenerską. Rzeszów opuścili tacy zawodnicy, jak: Gavin Schmitt, Thomas Jaeschke, Damian Wojtaszek, Piotr Nowakowski, Marko Ivović, Fabian Drzyzga czy John Gordon Perrin. Przyszli natomiast: trener Roberto Serniotti i tacy gracze, jak: Jakub Jarosz, Paweł Rusek, Łukasz Perłowski, Dominik Depowski, Michał Kędzierski, Aleksander Śliwka oraz Elviss Krastins.

- To jest już inny zespół. My jak widać mamy swoje problemy, ale jako że gramy dużo meczów w tym okresie, to szybko możemy o nich zapomnieć. Oczywiście pod warunkiem, że odpowiednio podejdziemy do tego spotkania – mówi libero JW.

Początek sobotniego spotkania o godz. 14:45.

W tabeli liderem jest ZAKSA Kędzierzyn Koźle (4 mecze, 12 punktów), drugi jest Indykpol AZS Olsztyn (4 mecze, 11 pkt.), trzecie Cuprum Lubin (5 meczów, 11 pkt.). Jastrzębski Węgiel jest siódmy (4 mecze, 7 pkt.), a Asseco Resovia Rzeszów jedenasta (4 mecze, 6 pkt.).


własne/biuro prasowe Jastrzębskiego Węgla