środa, 22 listopada 2017

imieniny: Cecylii, Marka, Maura

RSS

Krzanowice tylko uratowały honor. 5 goli Odry i rozśpiewana trybuna

21.10.2017 18:30 | 3 komentarze | ma.w

Do Krzanowic zjechały się wozy policyjne bo mecz oceniono w kategorii podwyższonego ryzyka. Stadion przy Cegielnianej przeszedł z tej okazji małą modernizację - ustawiono dodatkowe ogrodzenie.

Krzanowice tylko uratowały honor. 5 goli Odry i rozśpiewana trybuna
Robert Niewiera gra od tego sezonu w Krzanowicach
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Miejscowi niezbyt dobrze radzą sobie w okręgówce. Raz wygrali na wyjeździe w wodzisławskiej Zawadzie, a resztę spotkań rundy przegrali. - Wiele razy pechowo, na styku - żałują działacze. W meczu z Odrą również musieli uznać wyższość rywala.

Początek nie zapowiadał porażki piłkarzy Józefa Teresiaka. - Mieliśmy pierwszą sytuację w meczu, była poprzeczka po strzale Pieczarka - relacjonuje trener. Jednak gole zdobywali przyjezdni. Marcin Paszek dwa razy pokonał bramkarza Adama Hornego. Wpierw wykorzystał "jedenastkę", później trafił głową. - Ta piłka wisiała w powietrzu pół godziny. Brakuje nam czegoś w tej grze, drużyna przestaje wierzyć w swoje umiejętności - oceniał wieloletni trener Krzanowic Bronisław Matioszek, obserwujący mecz.

Druga połówka przyniosła kolejne bramki dla Odry. Strzelali: Arkadiusz Ślesiński, Damian Tarka i rezerwowy Grzegorz Gojny ustalając wynik na 5:1 dla gości. Gospodarze odpowiedzili golem kapitana Tomasza Pieczarka przy stanie 3:1.

- Z przebiegu meczu nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę. Okręgówka okazała się dla nas dużym przeskokiem jeśli chodzi o poziom gry. Mój zespół złożony jest głównie z debiutantów na takim szczeblu rozgrywek. To ogranie zaprocentuje, nawet gdyby ceną był spadek to i tak zyskamy na bytności w klasie okręgowej - uważa trener Krzanowiczan.

Spokojny zazwyczaj stadion w Krzanowicach tym razem był rozśpiewany dzięki kibicom Odry. Liczna grupa sympatyków "Oderki" aktywnie wspierała swoją drużynę. - Fajnie było. Spędziłem w Odrze 11 lat i do takiej oprawy jestem przyzwyczajony - uśmiechał się Józef Teresiak.

Składy

Krzanowice: Horny, Adamczyk, Pieczarek, Rudek, Słysz, Klimaszka, Święty, Filip, Herber, Koliński i Niewiera; rezerw.: Wochnik, Polednik, Wittek, Kaszny, Czech, Hryckiewicz, Kostka; trener: Józef Teresiak.

Wodzisław: Zemanek, Górnicki, Przydatek, Radler, S. Markiewicz, E. Markiewicz, Krzyżok, Tarka, Kondziołka, Ślesiński i Paszek; rezerw.: Skubacz, Konopka, Krause, Wasik, Kopacz, Gojny, Nowak; trener: Tomasz Włoka.

Sędiowali

Tytus Skowronek, Zenon Chudy i Magdalena Pielas.