Czwartek, 2 kwietnia 2020

imieniny: Franciszka, Władysława, Urbana

RSS

Ojej, co to się stało..., czyli jak Unia zdemolowała Unię [ZDJĘCIA]

08.02.2020 14:05 | 5 komentarzy | kozz

Unia Turza Śląska taka mocna, czy Unia Racibórz taka słaba? - zadawała sobie pytanie garstka kibiców zgromadzonych na stadionie w Nieboczowach. W sobotę odbył się tam sparing dwóch drużyn grających na tym samym poziomie rozgrywkowym, czyli w raciborsko-rybnickiej klasie okręgowej. Wynik meczu jak i gra zaprezentowana przez obie drużyny jednak nie wskazywały na to, że te dwie Unie grają w tych samych rozgrywkach. Unia Turza Śląska pokonała w meczu sparingowym Unię Racibórz aż 14:1.

Ojej, co to się stało..., czyli jak Unia zdemolowała Unię [ZDJĘCIA]
Prezes i trener Unii Racibórz Jarosław Rachwalski miał prawo być załamany
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

To miał być sprawdzian dla młodych zawodników Unii Racibórz. Zarząd klubu z Raciborza postanowił odmłodzić kadrę i daje szanse zawodnikom w wieku juniora. Gra kontrolna z A klasowym Górnikiem Radlin (4:2) i Włókniarzem Kietrz, występującym w opolskiej klasie okręgowej (8:1) pokazywały, że jest to dobry ruch ze strony włodarzy raciborskiego klubu. Nie przeszkadzał nawet brak doświadczonego Pawła Woniakowskiego, który nie wznowił treningów (najnowsze wieści są takie, że popularny "Woniak" od poniedziałku znów będzie trenował w Unii). Prawdziwy egzamin dla młodych chłopaków z Unii Racibórz miał być i był w tę sobotę. Został on w koszmarny sposób oblany. Unia Turza Śląska, która jest liderem raciborsko-rybnickiej klasy okręgowej robiła na boisku to, na co tylko miała ochotę i strzelała bezradnym zawodnikom z Raciborza gola za golem. Skończyło się na wyniku 14:1, a mogło być dużo wyżej. Nie ma więc sensu, żeby rozpisywać się kto i w jaki sposób strzelił, bo wyszłoby z tego sporych rozmiarów opowiadanie. Turzanie mają powód do zadowolenia, bo w świetnym stylu podkreślili swoją dobrą skuteczność pod bramką rywala, po niezbyt udanym sparingu sprzed tygodnia, kiedy to zremisowali 1:1 z Płomieniem Połomia, również występującym na poziomie raciborsko-rybnickiej "okręgówki".

A jeszcze jesienią to Unia Racibórz była lepsza, kiedy to w rywalizacji ligowej i w dodatku na boisku w Turzy Śląskiej wygrała 4:0. Co prawda dziś był tylko sparing, ale rozmiar zwycięstwa turzan robi ogromne wrażenie. Z kolei strata czternastu goli przez Unię Racibórz nie może być tłumaczona brakiem raptem kilku zawodników (z kluczowych zawodników nie było: Chałupińskiego, Gołego i Sobka).

Unia Turza Śląska - Unia Racibórz 14:1 (7:0)

Marek Gładkowski 8., 12., 13., Bartosz Łyczko 22., Kamil Tront 24., 86., 89., Krystian Imiela 33., Kamil Kuczok 39., 84., Kamil Socha - sam. 50., Dawid Skrzyszowski 60., 82., Aleksander Pluta - sam. 78. - Bartosz Łagosz 74.