Wtorek, 24 listopada 2020

imieniny: Emmy, Flory, Jana

RSS

Robert Tkocz i Adam Burek po meczu MKP Odra Centrum - Odra Wodzisław

19.11.2020 17:51 | 5 komentarzy | kozz

Zobacz co po meczu 1/2 finału Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Rybnik powiedzieli trenerzy Odry Centrum - Robert Tkocz i Odry Wodzisław - Adam Burek.

Robert Tkocz i Adam Burek po meczu MKP Odra Centrum - Odra Wodzisław
Robert Tkocz i Adam Burek
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Robert Tkocz, trener MKP Odry Centrum Wodzisław Śl.: Dla mnie najważniejsze jest jak zaprezentujemy się w lidze. Pucharowy mecz nie jest aż tak ważny, dałem pograć wszystkim chłopakom - na boisku oprócz mnie byli sami młodzieżowcy. Nie liczyłem na świetny wynik, zwłaszcza, że graliśmy z liderem tabeli IV ligi. Mecz z Odrą był kolejną jednostką treningową. Uważam za sukces to, że dotarliśmy do półfinału rozgrywek - o jeden szczebel wyżej niż przed rokiem. Liczyliśmy, że przyjdzie moment kiedy odpadniemy z pucharu. Nie chcieliśmy przegrać tak wysoko, ale popełniliśmy za dużo błędów przy stałych fragmentach gry. Mogliśmy przegrać jeszcze wyżej. Błażej doznał bardzo poważnej kontuzji, tam powinna być czerwona kartka dla rywala mimo, że to było w ferworze walki. Zastąpił go Kewin, który zaprezentował się bardzo pozytywnie. Ostatnie występy ma niezłe i oby tak dalej.

Adam Burek, trener Odry Wodzisław Śl.: Zespół Centrum już nie raz pokazał, że gra dobrą piłkę i wielu zespołom napsuł sporo krwi. Drużyna przeciwnika cały czas się rozwija. Wynik 8:2 mówi, że było łatwo, miło i przyjemnie, ale tak nie uważam. Zawodnicy Odry Wodzisław są pod koniec rundy w bardzo dobrej formie i widać, że wiele nam wychodzi. Chwała chłopakom za to, że po raz trzeci z rzędu w meczu derbowym Odra jest zwycięską drużyną i to w imponującym stylu. Mimo natłoku meczów to zawodnicy podchodzą do kolejnych spotkań z entuzjazmem i to widać na boisku ile im wychodzi. Myślę, że obecność Tabali i Abuladze na boisku nie przeszkadza Dudzińskiemu w strzelaniu goli. Patryka trzeba pochwalić, że po trudnym dla niego momencie, gdy siedział częściej na ławce rezerwowych, potrafił się ciężką pracą odbudować i pokazuje, że warto było iść cały czas do przodu mimo trudnych chwil. Pomaga dużo drużynie i nagrodą jest też bramka po dłuższej przerwie. Kogo chciałbym w finale pucharu? Niech wygra lepszy. Zarówno z Bełku jak i ROW-u mam bardzo dobrych znajomych dlatego życzę im przede wszystkim dobrego meczu i zakończonego w zdrowiu. Przed nami ostatni mecz ligowy. Musimy zrobić bezwzględnie wszystko, żeby mecz z Czańcem wygrać, bo jest nam to bardzo potrzebne. Runda rewanżowa jest zawsze trudniejsza, więc musimy teraz wypracować przewagę. Wiosną każdy punkt jest na wagę złota.