Wtorek, 14 lipca 2020

imieniny: Marcelina, Ulryka, Bonawentury

RSS

03.04.2011 20:08 | 257 komentarzy | (ak)

Dokładnie w 38 minucie zakończył się mecz raciborskiej B klasy, pomiędzy Lyskami i Adamowicami. Piłkarz drużyny gości nie żyje.

Tragedia na meczu w Lyskach
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W niedzielne popołudnie na boisku w Lyskach doszło do tragedii. Podczas meczu ligowego (lokalnych derbów) jeden z piłkarzy Adamowic poniósł śmierć. – Była to typowa akcja, zawodnik wyskoczył do górnej piłki, chcąc ją główkować w konsekwencji upadł na boisko i stracił przytomność – powiedział sędzia główny Dariusz Kowacz.

Udzielono mu natychmiast pierwszej pomocy. Wezwany został zespół pogotowia ratunkowego, który po przybyciu na miejsce podjął reanimację, a następnie zabrał piłkarza do szpitala w Rydułtowach. Tam niestety nie udało się uratować jego życia.

Miał 25 lat. Był żonaty, osierocił 2-letnie dziecko.

- Ogromna tragedia dla rodziny i całej społeczności Adamowic. Tomek był naszym wychowankiem, zaczynał przygodę z piłką w trampkarzach, następnie grał juniorach, a teraz w seniorach. Będzie go wszystkim bardzo brakowało - podsumował prezes LKS Adamowice Marian Teodorowicz.

 

Więcej na ten temat w sport365 – 16-stronicowym dodatku do „Nowin Raciborskich”, „Nowin Wodzisławskich” i „Tygodnika Rybnickiego”

 

(ak)