Sobota, 12 czerwca 2021

imieniny: Janiny, Onufrego, Leona

RSS

Gdzie ta ofensywna gra?

20.08.2012 21:46 | 15 komentarzy | art

 

Po trzech meczach Odra Wodzisław ma na swoim koncie zaledwie 2 punkty. Po środowym, nieco pechowym remisie 1:1 (bramka Wojciecha Franiela bezpośrednio z rzutu rożnego) ze Startem Namysłów, w niedzielę wodzisławianie bezbramkowo zremisowali z beniaminkiem Górnikiem Wesoła.

 

Gdzie ta ofensywna gra?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

 

Kibiców Odry może martwić nie tyle mizerny dorobek osiągnięty w meczach z rywalami, którzy na pewno do potentatów tej ligi nie należą, ale przede wszystkim gra zespołu prowadzonego przez duet Tomasz Babuchowski/Paweł Sibik. W spotkaniu przeciwko Górnikowi pierwszy groźny strzał wodzisławianie oddali w 61. minucie. Z rzutu wolnego uderzał Grzegorz Jakosz i bramkarz Górnika z najwyższym trudem wybił piłkę na rzut rożny. Potem dobrą sytuację miał jeszcze Wojciech Franiel, który po dośrodkowaniu Pawła Polaka omal nie pokonał głową bramkarza gości i to było wszystko co pokazała w ofensywie Odra. Trudno więc dziwić się kibicom, którzy głośno artykułowali w kierunku Tomasza Babuchowskiego pytania o zapowiadany ofensywny styl gry.

Odra co prawda częściej była przy piłce, ale piłkarze nie bardzo wiedzieli co z nią zrobić. Za to Górnik, widząc niemoc gospodarzy ruszył do śmielszych ataków. W 21. minucie Tomasz Bąkowski kapitalnie obronił główkę Sarzały. Odrze nie pomogły dokonane w przerwie zmiany. Zarówno Reinhard jak i Balcer nie ożywili gry gospodarzy.

 

Goście lepsi nawet w osłabieniu

W sukurs przyszli goście – w 70. minucie zawodnika Odry bezsensownie sfaulował Czapla, który obejrzał drugą żółtą kartkę i gospodarze 20 minut grali w przewadze. Co z tego skoro w dalszym ciągu Odra nie potrafiła skutecznie zagrozić bramce Górnika. Co więcej to goście powinni rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Gdyby tylko mieli lepiej ustawione celowniki to Tomasz Bąkowski co najmniej dwukrotnie wyciągałby piłkę z siatki. Na szczęście dla Odry w dogodnych sytuacjach piłkarze Górnika nie potrafili trafić w światło bramki.

 

(art)

 

Marcin Molek, trener Górnika: Cieszy punkt, ale pozostaje niedosyt. Przyjechaliśmy tutaj walczyć o pełną pulę. Czerwona kartka nieco pokrzyżowała nam plany, chociaż mimo osłabienia dalej graliśmy dobrze i nie było widać po przebiegu meczu różnicy. W sumie stworzyliśmy sobie 5-6 sytuacji bramkowych, z których jakąś należało wykorzystać i myślę, że wtedy byśmy wygrali.

 

Tomasz Babuchowski, trener Odry: Ciężko coś powiedzieć. Nie wyszedł nam ten mecz. Nie potrafiliśmy stworzyć sytuacji pod bramką rywala. Nie potrafiliśmy narzucić swojego stylu gry.

 

Skład Odry: Bąkowski, Szeja, Gać (90. Bochenek), Jakosz, Franiel, Krupa, Staniek, Zyguła (86. Walczak), Młynek (46. Reinhard), Polak, Staszewski (46. Balcer).

 

Odra Wodzisław – Górnik Wesoła 0:0