Niedziela, 20 października 2019

imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa

RSS

To był naprawdę bolesny pierwszy raz

21.03.2015 20:46 | 8 komentarzy | art

Na inaugurację wiosennych zmagań KS Gołkowice doznał pierwszej w tym sezonie porażki na własnym boisku. I to od razu wysokiej. Z Granicą Ruptawa przegrał aż 0:5.

To był naprawdę bolesny pierwszy raz
Artur Miły zaaplikował gospodarzom dwa gole
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Do tej pory w 7 domowych meczach piłkarze Gołkowic odnieśli 4 zwycięstwa, zanotowali też 3 remisy. W sobotę Gołkowice zostały jednak zdobyte i to z przytupem. Lider z Ruptawy do 20. minuty nie potrafił sobie poradzić z defensywą gospodarzy, kiedy to goście po raz pierwszy groźnie zaatakowali bramkę Tomasza Bąkowskiego. Piłka minimalnie jednak minęła słupek. 6 minut później Artur Miły już się nie pomylił. Bez problemu umieścił piłkę w siatce. Inna rzecz, że defensorzy Gołkowic zupełnie odpuścili krycie niewysokiego zawodnika gości, zamykającego dośrodkowanie z rzutu rożnego. Na kolejne emocje dość niemrawego w pierwszej połowie spotkania kibice musieli czekać do 38. minuty. Wtedy w swoim stylu z rzutu wolnego uderzył Wojciech Pucka, ale jego były klubowy kolega z Przyszłości Rogów Piotr Paś wybił piłkę na rzut rożny. W kolejnych minutach cztery doskonałe okazje stworzyli sobie goście, ale za każdy razem piłka albo minimalnie mijała bramkę Gołkowice, albo goście nie potrafili w dogodnych sytuacjach oddać czystego strzału. Co się odwlecze… Po przerwie niektórzy kibice nie zdążyli jeszcze wrócić na trybuny z klubowej kawiarni, a Gołkowice przegrywały już 0:2. W 46. minucie dośrodkowanie z rzutu wolnego na bramkę głową zamienił Paweł Gryta i w zasadzie było po meczu. Gospodarze całkowicie nie radzili sobie z pressingiem znacznie lepiej wybieganych piłkarzy Granicy. W tej sytuacji nie tylko mogli zapomnieć o kreowaniu sytuacji bramkowych, ale co gorsza trudno im było nawet wyjść z własnej połowy. Tak jak w 69. minucie, kiedy miejscowi na własnej połowie zgubili piłkę, a prostopadłe podanie trafiło do Miłego, zaś ten ze stoickim spokojem podwyższył na 3:0. W 73. minucie kolejna szybka akcja gości została sfinalizowana przez wpuszczonego dopiero co na murawę Adriana Bieleckiego. Ten strzelał z narożnika pola karnego, Bąkowski się nie popisał i było 0:4. Gospodarzy płaskim strzałem przy słupku dobił Bartosz Wojtków.

KS Gołkowice: Bąkowski, Pucka, Swoboda, Błażejewski, Łaciok, Pawłowski (65. Kafka), Kasprzak (76. Baranek), Kąkol (70. Pawliczek), Janczar (46. Sajbor), Horubała, Cieślak

Granica: Paś, Łyżwa, Adamczyk (68. Wojtków), Ćmich, Syrek, Mgłosiek, Kowal (75. Muras), Kasprzak (60. Zaręba), Gryta, Piekarski, Miły (70. Bielecki).

KS Gołkowice – Granica Ruptawa 0:5 (0:1)

Bramki: Miły (27.), (69.), Gryta (46.), Bielecki (73.), Wojtków (88.)

(art)

 

Galeria zdjęć z meczu pod tym linkiem: http://sport.nowiny.pl/107522-ks-golkowice-granica-ruptawa-zdjecia.html