Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

imieniny: Leona, Kai, Heliodora

RSS

Pretensje do sędziego po meczu Górki Śląskie - Pawłów

23.09.2016 11:40 | 8 komentarzy | kozz

Mecz raciborskiej B klasy z zeszłego weekendu pomiędzy LKS Górki Śląskie, a LKS Pawłów odbił się echem o redakcyjne ściany. Przedstawiamy problem z jakim zgłosił się do nas trener Górek i prezentujemy odpowiedzi ze strony sędziego meczu i obsadowego.

Pretensje do sędziego po meczu Górki Śląskie - Pawłów
Od lewej: Grzegorz Piwowarczyk, Marcin Bednarz, Jarosław Kuczera
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Górki Śląskie – Pawłów 0:1 (0:1)

Jarosław Kuczera, trener LKS Górki Śląskie: Przykro mi jest, że sędzia nie odgwizdał dla nas karnego. Dla Pawłowa był ewidentny karny w pierwszych minutach, dla nas w 90 minucie ta sama sytuacja i sędzia nie podyktował jedenastki. Był świetnie ustawiony i nie zauważył. Czemu arbiter z Markowic sędziuje nam mecz? Następny mecz gramy z Markowicami i dostaliśmy mnóstwo żółtych kartek. Może zasłużone, a może nie. Nie chcę wchodzić w kompetencje sędziego. Ponieważ jestem z Rybnika, to nie wiedziałem, że pan Bednarz jest z Markowic. Powiedziano mi to po meczu, a także to, że rok temu tam jeszcze grał i trenuje juniorów. Wszystkie takie sytuacje są niepotrzebne, żeby policja musiała przyjechać do Górek na mecz. Czujemy się skrzywdzeni, a ja jestem rozczarowany.

Grzegorz Piwowarczyk, obsadowy: Sędzia Bednarz nie działa już w Markowicach, ani nie jest zawodnikiem, ani trenerem. Prowadzi orlików i młodzików. Jest mieszkańcem Markowic, tak jak ja jestem mieszkańcem Kuźni Raciborskiej i też prowadzę mecze dzieci w tym mieście. Dziwią mnie te insynuacje wobec sędziego. Problem przedstawiony przez Górki to robienie z igły widły. Pan Bednarz poinformował mnie, że nie chce więcej sędziować meczów w tej grupie B klasy. Prośba została wysłuchana.

Marcin Bednarz, sędziował mecz Górki Śląskie - Markowice: Gospodarze upominali się o rzut karny, bo dostrzegli zagranie ręką piłkarza z Pawłowa. Nie było żadnych podstaw, żeby podyktować rzut karny. Zawodnik skakał tyłem, a ręka była naturalnie ułożona i nie powiększała powierzchni ciała. Odbiło się od ręki, ale zagranie moim zdaniem nie było celowe. Już przed rozpoczęciem meczu słyszałem komentarze, że przyjechał sędzia z Markowic. Nie jestem już czynnym zawodnikiem Markowic. Obsadowy mnie wysłał do Górek, a ja nawet nie byłem świadomy, tego z kim Markowice grają następną kolejkę. Zgłosiłem obsadowemu, żeby nie wysyłał mnie na sędziowanie w tej grupie, żeby nie było więcej takich nieporozumień. Jestem młodym sędzią, staram się wykonywać swoje obowiązki jak najlepiej. A to, że przytrafi się jeden, dwa błędy - to się zdarza. Wracając do meczu Górki - Pawłów, to nie wiem w jaki sposób miałbym pomóc Markowicom. Wszyscy mają mniej więcej tyle samo punktów, a jest to dopiero piąta kolejka. O niczym te mecze jeszcze nie decydują, dlatego uważam, że wszelkie uwagi były tu bezpodstawne.