Niedziela, 19 sierpnia 2018

imieniny: Bolesława, Juliana, Jana

RSS

Jastrzębski Węgiel zagra w Warszawie i Radomiu

22.11.2017 10:57 | 0 komentarzy | kozz

Po sobotnim zwycięstwie z Łuczniczką Bydgoszcz od początku tego tygodnia Jastrzębski Węgiel przygotowuje się już do kolejnych konfrontacji w Pluslidze.

Jastrzębski Węgiel zagra w Warszawie i Radomiu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W krótkim odstępie czasu podopieczni trenera Marka Lebedewa rozegrają dwa pojedynki w mazowieckiem. Najpierw w sobotę 26 listopada o godz. 14:45 zmierzą się z ONICO w Warszawie, a następnie w środę 29 listopada o godz. 18:00 w Radomiu z Cerradem Czarnymi.

Sztab szkoleniowy JW podjął decyzję, że po pierwszym meczu jastrzębska ekipa nie będzie wracać na Śląsk, tylko zostanie na nocleg w stolicy kraju. Stamtąd następnego dnia przemieści się do Radomia i na miejscu przez dwa dni będzie przygotowywać się do kolejnego spotkania ligowego.

- Gdybyśmy zdecydowali się na powrót do domu bezpośrednio po meczu z ONICO, musielibyśmy liczyć się z jedną zarwaną nocą, a później jednym dodatkowym dniem w autokarze. Uznaliśmy więc, że lepiej będzie zostać w Warszawie i spokojnie udać się do Radomia, gdzie w poniedziałek potrenujemy w siłowni, a we wtorek przeprowadzimy już normalny trening – ­klaruje Mark Lebedew, trener Jastrzębskiego Węgla.

Najbliższe spotkania składają się na kolejny już maraton meczowy w tym sezonie. Licząc od meczu w Warszawie Pomarańczowi rozegrają pięć potyczek w dwa tygodnie – cztery w rozgrywkach krajowych i jedno w Lidze Mistrzów. – Taka jest cena sukcesu. Wywalczyliśmy brąz w PlusLidze i teraz awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, stąd też natężenie spotkań jest większe. Jest to męczące i stresujące, ale dla zawodników na pewno ekscytujące – stwierdza australijski szkoleniowiec JW.

Na pewno cieszy fakt, że Jastrzębski Węgiel jest w formie. Cztery ostatnie spotkania Pomarańczowych kończyły się ich zwycięstwami bez straty seta. – Osiągnęliśmy moment, w którym nasza forma i gra ustabilizowała się. Indywidualnie każdy z zawodników również jest bliski swojego szczytu formy. Dlatego też, nasze samopoczucie jest lepsze, aniżeli chociażby trzy tygodnie temu. Mamy więcej pewności siebie. Ale teraz czekają nas dwa trudne mecze wyjazdowe. W zeszłym sezonie przegraliśmy w Warszawie, a w radomskiej hali każdemu gra się ciężko, więc będzie to dla nas wielki test – kończy Australijczyk.

Zarówno w jednym, jak i w drugim meczu siatkarze JW będą mogli liczyć na wsparcie z trybun ze strony Koła Sympatyków Jastrzębskiego Węgla, którzy liczną grupą wybierają się na oba spotkania.