Poniedziałek, 11 grudnia 2017

imieniny: Damazego, Waldemara, Artura

RSS

Trenerzy komentują mecz Rybnik – Radlin. Plus fotorelacja [ZDJĘCIA]

27.11.2017 08:38 | 0 komentarzy | pm

Wojciech Kasperski i Marek Przybysz opowiadają o meczu Volley Rybnik – Górnik Radlin. 

Trenerzy komentują mecz Rybnik – Radlin. Plus fotorelacja [ZDJĘCIA]
Fot. Paweł Wengerski
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W Rybnik rozgrany siatkarskie derby na poziomie II ligi. Volley zmierzył się bowiem z Górnikiem Radlin. Faworytem tej potyczki byli rybniczanie i wywiązali się z tej roli bardzo dobrze, wygrywając bez straty seta. Relacja z meczu TUTAJ
Po meczu poprosiliśmy szkoleniowców obu drużyn o komentarz. Zapraszamy także do fotorelacji z tego spotkania.

PO MECZU PPWIEDZIELI
Wojciech Kasperski, II trener Volleya Rybnik
Nie był to dla nas łatwy mecz. Gdy gramy derbowe spotkania, to różnie bywa z tą grą, aczkolwiek byliśmy w tym spotkaniu faworytem. Inny wynik niż 3:0 byłby niespodzianką. Po pierwszym secie, bardzo dobrze zagranym przez nas, chyba wkradło się lekkie uśpienie, które nie powinno się zdarzyć. Będziemy rozmawiać z zawodnikami na ten temat. Przeciwnik grał poprawnie, wykorzystywał swoje sytuacje, natomiast my popełnialiśmy bardzo dużo błędów własnych. Psuliśmy zagrywki, dużo ataków było wyrzuconych w aut. Akcje po przyjęciu mieliśmy bardzo poprawne, natomiast dużym mankamentem była gra z kontry. Dla nas ważne jest, aby budować styl, który ma nam pomóc w następnych etapach. Nie możemy patrzeć tylko na następne mecze ligowe z zespołami, które są za nami w tabeli. Musimy przygotowywać się do play off. Forma nie przyjdzie nagle, trzeba ją budować sukcesywnie, pewne schematy muszą być powtarzalne. Po takim meczu jak dzisiaj, więcej będzie analizy niż po spotkaniach wygranych w dobrym stylu.

Marek Przybysz, trener Górnika Radlin
Ten mecz mógł trwać dłużej, ale zasłużenie wygrał zespół lepszy. Szkoda, że nie zauważyliśmy, że mecz się zaczął. Podczas pierwszego seta byliśmy jeszcze w szatni. Drugi i trzeci set to już kawał dobrej siatkówki, również w naszym wykonaniu. Drugi set przegraliśmy dwoma prostymi błędami w końcówce. W trzecim, piłka prawie otarła się o sufit, gdy mieliśmy setbola – zabrakło szczęścia. Potem mocna zagrywka Podleśnego wyjaśniała, kto ten mecz wygra. Cieszę się jednak z II i III seta, było trochę wymian, obron, fajna gra. My gramy zdecydowanie o inne cele niż Volley, jesteśmy zespołem ustawionym w hierarchii dużo niżej. Determinuje to budżet. Przed nami ważne spotkania z dołem tabeli i tam musimy szukać punktów. Grając z czołówką, udało nam się w Andrychowie, ale to spowodowało, że Jaworzno i Rybnik potraktowali nas bardzo poważnie, wyciągając wnioski z tego co się stało w Andrychowie właśnie.