środa, 15 sierpnia 2018

imieniny: Marii, Napoleona, Stelii

RSS

Wawrzyńczyk i Saad znów najlepsze w Plaży Open. Tym razem podbiły Rybnik

09.07.2018 08:50 | 0 komentarzy | kozz

To chyba im się nie znudzi. Agata Wawrzyńczyk i Magdalena Saad ponownie wygrały turniej Plaży Open, a tym razem okazały się najlepsze w zawodach w Rybniku.

Wawrzyńczyk i Saad znów najlepsze w Plaży Open. Tym razem podbiły Rybnik
fot. Kamil Pastusiak
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W turnieju żeńskim niedziela rozpoczęła się równie mocno, co sobotnie mecze. Znów w ćwierćfinałach mieliśmy dwa tie-breaki, a lepsze od Agnieszki Wołoszyn/Izabeli Zackiewicz okazały się Sandra Szychowska i Magdalena Rapacz-Matras. W drugim spotkaniu Aleksandra Zdon i Paulina Biranowska wyeliminowały Anetę Kaczmarek i rybniczankę Monikę Brzostek.

W półfinałach również nie brakowało emocji. Zwyciężczynie z Dąbrowy Górniczej, czyli Magdalena Saad i Agata Wawrzyńczyk, w dwóch setach odprawiły Zdon i Biranowską. Z kolei doświadczone Michalina Tokarska i Magdalena Szczytowicz w trzech setach. To ich pierwszy tegoroczny finał, czyli największy sukces w sezonie. - A łatwo nie było, bo już przed meczem byłyśmy zmęczone - mówiła po meczu Szczytowicz.

W meczu o trzecie miejsce lepsze w dwóch setach od Szychowskiej i Rapacz-Matras okazały się Zdon i Biranowska. A finał? Tutaj niespodzianki nie było: po raz drugi z rzędu turniej wygrały Saad i Wawrzyńczyk, które były tym razem zdecydowanie lepsze od Szczytowicz i Tokarskiej.

Kolejny turniej żeńskiej Plaży Open odbędzie się w dniach 11-13 lipca w Łodzi.

Przegrane na miejscach 5.-6.:

  • Wołoszyn/Zackiewicz – Szychowska/Rapacz-Matras 1:2 (16:21, 21:17, 12:15)
  • Kaczmarek/Brzostek – Zdon/Biranowska 1:2 (13:21, 21:16, 12:15)

Półfinały:

  • Saad/Wawrzyńczyk – Zdon/Biranowska 2:0 (21:17, 21:16)
  • Tokarska/Szczytowicz – Szychowska/Rapacz-Matras 2:1 (17:21, 21:16, 15:9)

Mecz o 3. miejsce:

  • Zdon/Biranowska - Szychowska/Rapacz-Matras 2:0 (21:15, 21:18)

Finał:

  • Saad/Wawrzyńczyk - Tokarska/Szczytowicz 0:2 (15:21, 9:21)