Niedziela, 20 października 2019

imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa

RSS

Gliwicki klub pozyskał Serba

26.06.2019 10:31 | 0 komentarzy | kozz

Pierwszy zagraniczny transfer. Mijović zawodnikiem GTK Gliwice.

Gliwicki klub pozyskał Serba
fot. GTK Gliwice
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Milivoje Mijović został nowym zawodnikiem GTK Gliwice. Występujący na pozycji silnego skrzydłowego Serb w ostatnim sezonie bronił barw wicemistrza Bułgarii, zespołu Levski Lukoil Sofia. Z tym klubem dotarł także do II rundy rozgrywek FIBA Europe Cup.

Pochodzący z Belgradu zawodnik jest wychowankiem drużyny Zemun Lasta. Swoją seniorską karierę rozpoczął w sezonie 2010/11 w barwach BKK Radnicki Belgrad na poziomie serbskiej II ligi. Już po roku jego zespół wywalczył awans do ekstraklasy, a sam Mijović stał się zawodnikiem pierwszej piątki. Rozgrywki 2012/13 zaczął w barwach Vujic Metalac Valjevo, by w ich trakcie przenieść się do słoweńskiej drużyny Rogaska Crystal. Nad Adriatykiem spędził także trzy kolejne sezony, w każdym z nich notując postęp. Sezon 2016/17 to przenosiny do Macedonii i występy w KK Kozuv Gevgelija, gdzie oprócz rywalizacji w macierzystych rozgrywkach Mijović miał także możliwość gry w lidze bałkańskiej. Kolejne rozgrywki to przeprowadzka do Rumunii. W BC Mures Targu-Mures Serb długo jednak nie występował i w styczniu 2018 roku trafił do słowackiego BK Levicki Patrioti, z którym wywalczył mistrzostwo kraju oraz zagrał w finale rozgrywek Alpe Adria Cup. W ostatnim sezonie bronił barw bułgarskiego zespołu Levski Lukoil Sofia, z którym wywalczył krajowy puchar oraz doszedł do finału play off. Jego klub występował także w FIBA Europe Cup.

Mierzący 200 cm zawodnik praktycznie całą karierę spędził na południu Europy. Teraz jednak nadszedł czas na zmianę klimatu i tym samym Mijović zdecydował się kontynuować grę w Polsce. - O tym, że trafię do Gliwic zadecydowała rozmowa z trenerem Pawłem Turkiewiczem. Przekonała mnie wizja prowadzenie klubu, tego jak funkcjonuje zespół i wreszcie to, czego będzie się ode mnie oczekiwało. Razem z żoną (ślub odbył się w minioną sobotę - przyp. red.) podjęliśmy decyzję o tym, że to odpowiedni moment, by wykonać kolejny krok w karierze - przyznaje zawodnik. - Słyszałem wiele dobrego o polskiej lidze i wiem, że jest zaliczana do czołowych w Europie. Mój agent przekazał mi, że gra się w niej bardzo fizycznie i występuje w niej wielu bardzo dobrych zawodników. To jest styl, który bardzo mi odpowiada i uważam, że będę się w niej bardzo dobrze czuł. Rozmawiałem także z Milanem Milanoviciem (grał w Polpharmie Starogard Gdański i Treflu Sopot - przyp. red.) i Mihą Fonem (bronił barw ASCO Śląska Wrocław - przyp. red.) i obaj potwierdzili tą opinię - wyjaśnia Serb.

Mijović w ostatnim sezonie w lidze bułgarskiej w ciągu średnio 20 minut gry notował statystyki na poziomie: 9.4 punktu, 3.9 zbiórki i 1.3 asysty na mecz. W europejskim pucharze w podobnym wymiarze czasowym miał na swoim koncie: 7.0 punktu, 4.2 zbiórki i 0.8 asysty. Wszystko teraz wskazuje na to, że w Polsce swoje osiągnięcia będzie jeszcze mógł poprawić. - Nie mam żadnych oczekiwań, co do mojej roli na boisku. Wychodzę na parkiet po to, by mój zespół wygrywał. Bardzo nie lubię przegrywać i za każdym razem będę zawsze dawał siebie wszystko, by zdobyć komplet punktów - zapewnia silny skrzydłowy GTK. - Staram się grać bardzo twardo po obu stronach parkietu. Wielu ludzi uważa, że lepiej spisuję się w obronie, ale ja lubię grać w ataku i nie mam tutaj na myśli tylko zdobywania punktów, ale także atakowanie "deski". Staram się dawać z siebie wszystko na całym boisku i być maksymalnie pożytecznym dla drużyny - zapewnia pierwszy Serb w historii klubu z Gliwic.

GTK Gliwice