środa, 26 lutego 2020

imieniny: Aleksandra, Mirosława, Dionizego

RSS

Wicelider lepszy od rybnickiego Volleya

25.01.2020 21:46 | 0 komentarzy | rafbl

Bez punktów z wyjazdowego spotkania 12. kolejki II Ligi grupy 5 wrócili siatkarze TS Volley Rybnik, którzy przegrali w czterech setach z wiceliderem - MKS-em Andrychów.

Wicelider lepszy od rybnickiego Volleya
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Od początku spotkania inicjatywa należała do gospodarzy, którzy szybko wypracowali sobie pięciopunktową zaliczkę (8:3). W dalszej części seta obraz gry nie uległ zmianie i wyraźnie lepsi siatkarze MKS-u powiększyli swoją przewagę do siedmiu (15:8), a wchodząc w końcowy fragment partii ośmiu (20:12) "oczek". Rybniczanie nie byli w stanie odrobić strat i przegrali bardzo wyraźnie do 17.

W pierwszej części drugiego seta przewagę mieli siatkarze z Andrychowa (4:2, 9:7, 13:10). W środkowej fazie prowadzeni przez Wojciecha Kasperskiego goście doprowadzili jednak do remisu (14:14). W dalszej części seta rezultat na tablicy wyników raz po raz oscylował w okolicach remisu i o końcowym wyniku rozstrzygnąć musiała gra na przewagi. W tej więcej zimnej krwi zachowali siatkarze Volleya, którzy wygrali do 30.

Trzecia odsłona to dobra gra podbudowanych zwycięstwem w poprzedniej partii gości, którzy szybko odskoczyli na trzy punkty (2:5). W kolejnych akcjach rybniczanie dorzucili do swojego prowadzenia jeszcze jedno "oczko" (5:9) i w pełni kontrolowali boiskowe wydarzenia. W środkowej fazie seta gospodarze zdołali zniwelować straty (13:14) i od tego momentu gra wyrównała się. Wchodząc w decydujący fragment gry minimalnie prowadzili przyjezdni (19:20). W końcówce szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylić zdołali siatkarze MKS-u, którzy wygrali ostatecznie na przewagi do 25.

Czwarta partia to mocne otwarcie gospodarzy (6:2). Po przerwie na żądanie swojego szkoleniowca rybniczanie zaczęli mozolnie odrabiać straty i w połowie seta tracili do rywali jedno "oczko" (14:13). W kolejnych akcjach gra wyrównała się, jednak wchodząc w końcową fazę seta miejscowi prowadzili 19:17. Decydujący fragment należał do MKS-u, który utrzymał wypracowaną przewagę i wygrał do 22, a całe spotkanie 3:1.

MKS Andrychów - TS Volley Rybnik 3:1 (25:17, 30:32, 27:25, 25:22)

MKS: Jarzyna, Janikowski, Jedliński, Zborowski, Maryon, Munik oraz Stysiał (libero), Więckowski, Rakus, Czubiński

Volley: Andrulewicz, Kupczak, Hoszman, Oziabło, Ściślak, Kukulski oraz Gdowski (libero), Zubko, Czerny