Sport
Nowiny.pl
Nowiny.pl Regionalny Portal Informacyjny. Codzienny serwis newsowy z terenu Subregionu Zachodniego woj. śląskiego (powiat raciborski, wodzisławski, rybnicki, jastrzębski i żorski).
Sport.nowiny.pl
Sport.nowiny.pl Serwis sportowy z regionu. Piłka nożna, siatkówka, koszykówka, biegi. Wyniki, tabele, zapowiedzi.
Praca.nowiny.pl
Praca.nowiny.pl Regionalny serwis z ogłoszeniami o pracę oraz informacjami w rynku pracy. Łączymy pracowników i pracodawców w całym regionie.
InspiratON
InspiratON Projekt edukacyjno-medialny „InspiratON – Czas na Zawodowców”, który pomaga uczniom wybrać dobrą szkołę, ciekawy zawód, a potem znaleźć pracę lub założyć własną firmę.
RowerON
RowerON Projekt „RowerON – wsiadaj na koło, będzie wesoło” to promocja regionu, jego walorów przyrodniczo-kulturowych, infrastruktury rowerowej oraz zachęcenie mieszkańców do aktywnego i zdrowego spędzania czasu.
Sklep.nowiny.pl
Sklep.nowiny.pl Sklep.Nowiny.pl powstał w odpowiedzi na coraz szersze potrzeby naszych czytelników i mieszkańców regionu. Zapraszamy na zakupy wyjątkowych limitowanych produktów!
Kupuję - smakuję
Kupuję - smakuję Projekt „Kupuję - smakuję. Wybieram polskie produkty” promujący lokalnych i regionalnych producentów żywności oraz zakupy polskich produktów.
Czas nas Śląskie
Czas nas Śląskie Konkurs promujący lokalne i regionalne produkty i usługi wraz z przyznaniem znaku jakości „Czas na Śląskie”
Instytut Rozwoju Inspiraton
Instytut Rozwoju Inspiraton Instytut powołaliśmy do życia w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na przystępne kursy online rozwijające kompetencje zawodowe. Naszą misją jest tworzenie kursów wspierających rozwój kariery naszych kursantów.

Adam Jachimowicz i Dawid Plizga po meczu Tworków - Unia Racibórz

Zapytaliśmy o komentarz do meczu VIII kolejki klasy okręgowej pomiędzy LKS-em Tworków a Unią Racibórz szkoleniowców obu ekip: Adama Jachimowicza i Dawida Plizgę. 

Adam Jachimowicz i Dawid Plizga po meczu Tworków - Unia Racibórz
Dawid Plizga (z lewej) i Adam Jachimowicz

Adam Jachimowicz, trener LKS Tworków: Ta liga pokazała nam już nie pierwszy raz, że każdy mecz jest ciężki. Tydzień temu dostaliśmy bombę w Gorzycach, więc obawiałem się tego meczu z Unią, tym bardziej, że ona ostatnio dużo strzelała i nic nie traciła. Bardzo dobrze weszliśmy w mecz i zagraliśmy świetną pierwszą połowę. Powiedzieliśmy sobie w szatni, że wychodzimy większym pressingiem i na początku meczu chcemy strzelić bramkę. Plan był zrealizowany, więc czekaliśmy na kontrataki. Wiedzieliśmy, że Unia będzie chciała nas zaatakować, więc się cofnęliśmy i czekaliśmy na kontrataki Szewczyka, który jest bardzo szybkim zawodnikiem. Sam Szewczyk miał 3, 4 doskonałe sytuacje i mecz mógł zakończyć się nawet 8:1. Tak jak Gorzyce nam strzelały z każdej sytuacji, tak i my dziś powinniśmy wygrać wysoko z Unią. Wygranej drużyny się nie osądza, ważne że wygraliśmy. Teraz czas na Czernicę, nikogo nie możemy zlekceważyć. Martwią mnie kontuzje w moim zespole, bo wypadł już Paweł Polak, dzisiaj Marek Fojcik. Musimy się pozbierać, a kadra jest wąska. Chcemy być w pierwszej czwórce, to jest nadrzędny cel, a kandydatów do najlepszej czwórki jest sześciu. Cieszę się, że mogliśmy się pokazać tak potężnej publice, która zechciała z nami spędzić te niedzielne popołudnie.

Dawid Plizga, trener Unii Racibórz: Pierwszą bramkę straciliśmy przez brak zdecydowania, w przypadku drugiej straciliśmy w prostej sytuacji. Tworków w pierwszej połowie miał trzy sytuacje, a dwie wykorzystał, poza tym nie miał wiele do powiedzenia. Do momentu kontuzji Patryka Gołego można było cały czas wierzyć w końcowy sukces. Przeciwnik wiedział, że zmiennik - Filip Radoń nie grzeszy szybkością i posyłał dalsze piłki za jego plecy. Filipowi przyda się to na przyszłość, myślę że wyciągnie wnioski i popracuje nad brakami szybkościowymi albo nie będzie wchodził w pojedynki biegowe, a zostawi sobie odpowiednio dużo miejsca, żeby kontrolować przeciwnika. Nie mogliśmy już nic zaradzić na to, że przeciwnik znalazł nasz słabszy punkt i narażaliśmy się na kontry. W pierwszej połowie zabrakło nam pazerności w ataku. Wchodziliśmy z boków, a nie było zawodnika do którego mogliśmy dogrywać. Marcin Oślizlok schodził do boku, a nikt nie wchodził w jego miejsce. Jest to dla nas zimny prysznic. Trudno jest nauczyć drużynę w dwa miesiące ataku pozycyjnego, mimo wszystko myślę, że w naszej grze myśl przewodnią widać i cały czas będziemy to doskonalić.

Zapoznaj się z regulaminem
zaloguj się lub załóż konto, żeby zarezerwować nicka [po co?].
~BrawoTworków (88.199. * .167) 15.09.2020 15:57

Trochę może śmieszyć wypowiedź Pana Plizgi. "Zmiennik nie grzeszył szybkością". Moim zdaniem wręcz przeciwnie biegowo to nawet wyglądał lepiej niż podstawowi stoperzy, zabrakło raczej siły przy pojedynku bark w bark. Ale jak można zrzucić porażkę na takiego młodego chłopaka? Tym bardziej że to środek pola zawiódł w tym meczu a konkretnie sam Trener Unii. Przy tylu stratach i takiej ilosci niedokładnych dośrodkowań to te 3 bramki które wpadły to i tak był najniższy wymiar kary. A Panu trenerowi poleciłbym jednak wspierać zawodników a nie publicznie wytykać im błędy. Nie potrafię sobie wyobrazić żeby trener mojej drużyny był wstanie kogoś tak publicznie oskarżyć o porażkę. Przy takiej kompromitacji jeszcze wziąłby winę na siebie.