Czwartek, 24 września 2020

imieniny: Gerarda, Teodora, Hermana

RSS

MMP U18: GTK wicemistrzem Polski. Śląsk lepszy w finale

16.09.2020 16:27 | 0 komentarzy | adi

Zespół U-18 GTK Gliwice w finale Młodzieżowych Mistrzostw Polski uległ Nawrot Śląskowi Wrocław 48:56 i został wicemistrzem kraju. W najlepszej piątce turnieju znalazło się dwóch zawodników drużyny Andrzeja Bartosza: Norbert Maciejak i Mikołaj Adamczak.

MMP U18: GTK wicemistrzem Polski. Śląsk lepszy w finale
Fot. GTK Gliwice
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Oba zespoły, docierając do finału, praktycznie nie miały problemów w żadnym ze wcześniejszych spotkań. Ze swoimi rywalami zazwyczaj wygrywały pewnie i wysoko. Niemniej duża intensywność całych finałów spowodowała, że w decydującym starciu więcej było błędów i twardej defensywy niż polotu i dynamiki w ofensywie. Dla gliwiczan był to piąty kolejny mecz z rzędu, a w nie co lepszej sytuacji byli wrocławianie, którzy po pierwszym spotkaniu mieli jeden dzień przerwy. Finał lepiej rozpoczął się dla GTK, a pierwsze punkty - jak się później okazało ostatnie - zdobył lider naszego zespołu, Norbert Maciejak. Na kolejną skuteczną akcją licznie zgromadzeni kibice musieli długo czekać, ale wynagrodził im ten czas Kacper Marchewka, który po przechwycie popisał się wsadem. W połowie tej kwarty na tablicy wyników widniał rezultat zaledwie 5:6, po tym jak akcją 2+1 popisał się Bartosz Chodukiewicz. Rezerwowy środkowy GTK skuteczny okazał się także w kolejnej akcji, a dobitka Dawida Pachowicza po zbiórce na atakowanej "desce" pozwoliła odskoczyć na cztery punkty przewagi (7:11). Jeszcze przed końcem tej części gry zawodnicy Nawrot Śląska zdołali doprowadzić do wyrównania, po skutecznych akcjach Kacpra Gordona i Jakuba Bereszyńskiego.

Po wznowieniu gry oba zespoły nadal szły łeb w łeb. W zespole Jacka Krzykały dominował Marchewka, ale "trójka" Chodukiewicza oraz skuteczne zagranie pod koszem po drugiej stronie parkietu spowodowała, że to GTK minimalnie prowadziło (16:17). Po kolejnej ofensywnej zbiórce prowadzenie podwyższył Pachowicz, ale Nawrot Śląsk miał szybką ripostę. Bohaterem ostatnich trzech minut był Mikołaj Styczeń, który najpierw obsłużył Wojciecha Siembigę, a następnie sam dwukrotnie wystąpił w roli egzekutora. Gliwiczanie? W ciągu ostatnich trzech minut tej połowy nie zdołali powiększyć swojego dorobku, a to oznaczało, że do szatni udali się ze stratą czterech "oczek" (23:19).

Nieudany był też początek drugiej połowy w wykonaniu GTK. Skuteczny na linii rzutów wolnych okazał się Gordon, a kolejne cztery punkty dołożył Wiktor Kania. Efekt? Trener Andrzej Bartosz po zaledwie dwóch minutach gry (29:19) już musiał poprosić o przerwę na żądanie. Efekt był zadowalający, bo najpierw skuteczną akcję zaprezentował Pachowicz, a potem raz jeszcze zza łuku trafił Chodukiewicz i gliwiczanie wrócili do gry (29:24). Bliżej jednak nie potrafili się już zbliżyć, bo wrocławianie grali długo i konsekwentnie. Kolejne akcje wykańczali: Gordon, Kania i Anton Azimka. Kiedy dodatkowo na koniec tej kwarty przechwyt zaliczył Siembiga, a akcję wykończył marchewka było już (42:30) i trudno było liczyć, że w tym mocno defensywnym meczu GTK będzie jeszcze w stanie odrobić straty.

Tym bardziej, że każda skuteczna akcja gliwiczan w praktyce oznaczała także taką samą skuteczność po drugiej stronie parkietu. Po celnej dobitce Marchewki było już 50:34 i zaledwie siedem minut do końca meczu. Dobrym prognostykiem mogła być jeszcze "trójka" Dawida Treli, ale potem przez trzy kolejne minuty meczu żadna ze stron nie potrafiła trafić z gry. Po przechwycie Marchewki kontrę wykończył Gordon i na tablicy wyników pojawił się rezultat 54:38 na 180 sekund przed końcem czasu gry. Emocje się jednak nie skończyły, bo trener Bartosz dokonał trzech zmian, a GTK ruszyło ze skomasowanym atakiem. Pięć kolejnych punktów Treli, blok Chodukiewicza i akcja 2+1 Karola Korczyka pozwoliła zredukować straty do rezultatu 54:48 na 30 sekund przed końcem czasu gry. Końcowy rezultat przypieczętował Michał Mindowicz, a gliwiczanom zabrakło już czasu, by doprowadzić do szczęśliwego finału.

Najlepszym zawodnikiem turnieju został wybrany Kacper Marchewka, a w pierwszej piątce turnieju znaleźli się dwaj koszykarze GTK: Norbert Maciejak i Mikołaj Adamczyk. Dla gliwiczan to drugie srebro w historii występów w rozgrywkach młodzieżowych. Poprzedni tytuł wicemistrza GTK wywalczyło w 2006 roku w kategorii młodzików.

Nawrot Śląsk Wrocław - GTK Gliwice 56:48 (11:11, 12:8, 19:11, 14:18)

Śląsk: Kacper Gordon 9, Kacper Marchewka 11, Mateusz Głodek 1, Wiktor Kania 6, Anton Azimka 10 - Jakub Bereszyński 8, Mikołaj Styczeń 4, Filip Dominiak 2, Michał Mindowicz 2, Wojciech Siembiga 2, Kacper Burakiewicz 1, Daniel Soroka. Trener Jacek Krzykała.

GTK: Norbert Maciejak 2, Karol Korczyk 5, Dawid Pachowicz 8, Dawid Trela 10, Mikołaj Adamczak 6 - Bartosz Chodukiewicz 17, Michał Podulka, Mateusz Staniczek. Trener Andrzej Bartosz.