Niedziela, 23 stycznia 2022

imieniny: Ildefonsa, Rajmunda, Klemensa

RSS

W Pile szykują się na siatkarskie święto. Przyjeżdża Jastrzębski Węgiel [ZAPOWIEDŹ]

21.12.2021 08:43 | 0 komentarzy | dud

W najbliższą środę o 18:00 Jastrzębski Węgiel w ramach 1/16 finału Pucharu Polski zmierzy się na wyjeździe z drugoligowym zespołem KPS STALPRO Joker Powiat Pilski. Będzie to ostatni mecz drużyny w 2021 roku.

W Pile szykują się na siatkarskie święto. Przyjeżdża Jastrzębski Węgiel [ZAPOWIEDŹ]
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

O upragniony odpoczynek

W tym roku w rozgrywkach o Puchar Polski mogły wziąć udział wszystkie kluby siatkarskie w kraju, zarówno profesjonalne, jak i amatorskie. Na tym etapie do walki o Puchar Polski staną łącznie 32 drużyny: 14 z PlusLigi, 16 z Tauron 1. Ligi oraz dwie ekipy z niższych szczebli rozgrywkowych.

I właśnie na jedną z ekip z niższych klas rozgrywkowych trafił w wyniku losowania Jastrzębski Węgiel. Rywalem drużyny będzie drugoligowy KPS STALPRO Joker Powiat Pilski.

- Mam nadzieję, że zachowamy w tym spotkaniu koncentrację, pokażemy jakość i oczywiście go wygramy. A potem czeka nas zasłużony odpoczynek za tę całą rundę, którą rozegraliśmy – mówi Jan Hadrava, atakujący Jastrzębskiego Węgla. 

Nie składają broni

W zespole z Wielkopolski występuje dwóch zawodników z jastrzębską przeszłością: mistrz Polski z 2004 roku z KS Ivett Jastrzębie-Borynia Marcin Wika oraz brązowy medalista PlusLigi z Jastrzębskim Węglem z 2017 roku Marcin Bachmatiuk.

Pierwszy z wymienionych graczy reprezentował barwy klubu w latach: 2003-2006 oraz 2010-2011, zaś drugi w latach 2016-2017.  

Środowi rywale są bojowo nastawieni. – Nie może być inaczej! – mówi Wika. – Podchodzimy do tego meczu, jak do każdego innego. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, jak klasową drużyną jest Jastrzębski Węgiel i jak świetni gracze w niej występują. Ale broni nie składamy – deklaruje weteran plusligowych parkietów i olimpijczyk z Pekinu Wika.

Konkurują z Wilfredo Leonem

Czym oprócz gry w pilskim klubie obaj Panowie zajmują się dziś?

Pochodzący z Pucka 38-letni Wika prowadzi wraz ze swoim krajanem Danielem Plińskim akademię siatkarską, liczącą łącznie osiem punktów szkoleniowych zlokalizowanych w Pucku i okolicach. Z kolei, pilanin Bachmatiuk (sam o sobie mówi „lokalny patriota”) jest trenerem młodzieży w UKS Joker Piła, a od stycznia rozpocznie w Szczecinie pracę jako zawodowy żołnierz.

Ich drużyna zajmuje obecnie czwarte miejsce w grupie 1 II ligi ze stratą czterech punktów do liderującej Astry Nowa Sól. Ambicją klubu jest awans na zaplecze PlusLigi. Jeśli nie w tym, to w kolejnym sezonie. Nie będzie to jednak łatwe. Konkurencja bowiem jest silna, a w gronie zespołów walczących o awans są między innymi Anioły Toruń, których współwłaścicielem jest gwiazda reprezentacji Polski i włoskiego giganta Sir Safety Perugia Wilfredo Leon.

Liczą na komplet

Podczas środowego spotkania w pilskiej hali będzie mogło zasiąść tysiąc kibiców, z czego do 300 miejsc przeznaczonych będzie dla osób niezaszczepionych. – Myślę, że będzie pełna hala. Jest to ogromne wydarzenie i święto dla naszego miasta – stawia jasno sprawę Wika.   

W podobnym tonie wypowiada się Bachmatiuk. - Siatkarscy kibice żyją tym wydarzeniem! Mnie osobiście zaczepiło „na mieście” kilka nieznajomych osób i pytało o ten mecz. Mam nadzieję, że frekwencja dopisze i na trybunach będzie komplet. Nie każdego dnia przyjeżdża do nas mistrz Polski. A klubu z Jastrzębia nie trzeba reklamować, bo jest znany nie tylko w Polsce, ale i w Europie – podkreśla pilanin.

Bachmatiuk ugości

- Dla mnie będzie to mecz sentymentalny i szczególny. Wręcz nie mogę się już go doczekać. Fajnie, że trafiliśmy na Jastrzębski Węgiel. Jest to też dobra reklama dla siatkówki w regionie. Jeśli dobrze kojarzę, to od sezonu 2005/2006, kiedy Joker występował jeszcze w PlusLidze, mistrz Polski nigdy nie rozegrał meczu w powiecie pilskim. Więc dla nas jest to taki dodatkowy „smaczek” – dodaje Bachmatiuk.

- Jedyny minus tego wszystkiego jest taki, że przed nami daleki wyjazd. Przed Świętami wszyscy chcielibyśmy zagrać bliżej domu, a później się rozjechać i odpocząć w rodzinnym gronie. A tak poza tym, to trzeba tam pojechać i wygrać. Spotkamy się ze starymi przyjaciółmi. Marcin Bachmatiuk na pewno nas ugości – przewiduje Jakub Popiwczak, libero Jastrzębskiego Węgla.

Początek środowego meczu w Hali Sportowej w Pile przy ul. Wincentego Pola 11 o godzinie 18:00. Transmisji z meczu brak.

Biuro Prasowe Jastrzębskiego Węgla


Kontakt z autorem: g.duda@nowiny.pl