Sobota, 28 listopada 2020

imieniny: Zdzisława, Lesława, Gościerada

RSS

Epidemia na Śląsku:

Czarni zostają w okręgówce

21.06.2011 21:21 | 19 komentarzy | art

Dzięki zwycięstwu 2:1 Czarnych Gorzyce nad Górnikiem Pszów i jednoczesnej porażce Płomienia Połomia z Rafako Racibórz drużyna z Gorzyc pozostaje w klasie okręgowej.

Czarni zostają w okręgówce
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

A jeszcze kilka miesięcy temu na starcie wiosennych zmagań w klasie okręgowej taki scenariusz wydawał się bardzo mało prawdopodobny. Po jesieni Czarni mieli na sowim koncie jedynie 7 punktów i tylko najwięksi optymiści uważali, że drużynę uda się uratować. Wiosnę drużyna z Gorzyc miała imponującą, zdobywając w sumie 27 punktów. Do końca o miejsce na kreską walczyła z Płomieniem Połomia.

Ostatnim akordem tej rywalizacji była miniona sobota. Zadanie Czarnych było o tyle utrudnione, że do meczu przystąpili bez czterech podstawowych zawodników – Marcina Ogiermana, Dawida Widenki, Jana Krupińskiego i Tomasza Stolarskiego. Do przerwy kibice nie oglądali bramek. Doczekali się ich po zmianie stron. Kiedy w 55. minucie na prowadzenie po strzale z dystansu Zbigniewa Grasmana wyszedł Górnik, w Gorzycach mało kto wierzył w sukces. Nadzieję miejscowym przywróciła w 74. minucie bramka Dawida Skrzyszowskiego oraz coraz lepsze informacje z Raciborza. W 82. minucie Skrzyszowski idealnie obsłużył wbiegającego w pole karne Przemysława Pawliczka, który w z 5 metrów strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi Górnika. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.

- Kiedy straciliśmy bramkę a w dodatku Płomień wygrywał wydawało się, że nie będziemy w stanie wykrzesać z siebie sił do walki o korzystny rezultat. Chłopcy pokazali jednak charakter. Cały czas wisieliśmy na telefonie, wiedzieliśmy, że sprawy w Raciborzu przybierają dla nas korzystny obrót. Moi zawodnicy potrafili podnieść się i wygrać to spotkanie. Chciałbym im przy tej okazji bardzo podziękować, nie tylko za postawę w dzisiejszym meczu, ale w całej rundzie. Wiadomo jaka była nasza sytuacja po jesieni. Mimo to zawodnicy podjęli trud i walczyli do końca. Chciałbym też podziękować klubowi Rafako za sportową postawę i grę fair play do końca sezonu – powiedział Jan Adamczyk, trener Czarnych.

- Mam pretensje do swoich zawodników, że nie potrafili utrzymać korzystnego rezultatu. Bramki straciliśmy w końcówce w zamieszaniu pod bramką i to w dodatku mimo tego, że naszych zawodników było w polu karnym więcej niż piłkarzy rywala – mówi Tomasz Gajewski, trener Górnika.  

 

(art)

 Fot. Bogusław Jordan

Czarni Gorzyce – Górnik Pszów 2:1 (0:0)

Bramki: Skrzyszowski, Pawliczek - Grasman