Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

imieniny: Bolesława, Juliana, Jana

RSS

Doświadczenie górą nad ambicją. Unia nie zostawiła Czarnym złudzeń

19.08.2018 21:56 | 2 komentarze | art

Jeszcze niedawno Unia Turza grała w III lidze, a Czarni Gorzyce w klasie A. W niedzielę 19 sierpnia obie drużyny spotkały się na boisku w Turzy, w ramach 3. kolejki klasy okręgowej, jako równorzędni rywale, którzy do tej pory zdobyli komplet punktów. Unia, która w dużej mierze utrzymała III-ligowy skład pozbawiła rywala z Gorzyc złudzeń, pokonując go 3:0. Derby gminy Gorzyce, pierwsze takie od... 1959 r. oglądało grubo ponad pół tysiąca widzów. 

Doświadczenie górą nad ambicją. Unia nie zostawiła Czarnym złudzeń
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Zbigniew Adamczyk, kierownik Unii i jej kronikarz wyliczył, że po raz ostatni w ligowych rozgrywkach Unia i Czarni spotkali się 59 lat temu! Nie dziwi więc ogromne zainteresowanie meczem.

Już w 2. minucie przed niezłą okazję stanął Dawid Pawlusiński, ale jego uderzenie z linii pola karngo było słabe i mocno niecelne. Przez kolejny kwadrans na boisku działo się niewiele. Czarni cofnęli się całą jedenastką na własną połowę i zagęścili przedpole, ani myśląc o jakichkolwiek atakach. Unia zaś biła głową w mur. Wreszcie w 20. minucie kibice zobaczyli pierwszą składną akcję gości, zakończoną jednak mocno niecelnym strzałem z główki Kamila Benauera. 2 minuty później ten sam zawodnik wystąpił już w tradycyjnej dla siebie roli. Po podaniu Kamila Kucharskiego ruszył prawą flanką i uderzył soczyście z ostrego kąta, sprawiając sporo problemów Kamilowi Główce. To był zdecydowanie najlepszy okres gry Czarnych, który mógł, a nawet powinien zakończyć się golem Jacka Bażana. Ten jednak po sprytnej centrze z rzutu wolnego, zamiast strzelać głową, przyjął piłkę na klatkę, uciekając z nią w bok pola karnego i całą akcję diabli wzięli. 

To zaś przebudziło miejscowych, którzy w 32. minucie meczu mieli najlepszą okazję w pierwszej połowie. Po sprytnym dograniu Marka Gładkowskiego, w sytuacji sam na sam z Beniaminem Jastrzębowskim znalazł się młodszy Pawlusiński, który jednak pojedynek z bramkarzem Czarnych przegrał. Chwilę później Unia znów mogła pokusić się o otwarcie wyniku, ale najpierw strzał Dawida Hanzela został zablokowany, a dobitka Piotra Glenca minęła bramkę o kilka ładnych metrów. 

Ogólnie pierwsza połowa rozczarowała liczną widownię, liczniejszą niż na niejednym meczu Unii w III lidze. Przyjechało wszak wielu kibiców z Gorzyc, z liderem popularnego zespołu Tabu Rafałem Karwotem na czele. Choć nie tylko. Na trybunach byli m.in. trener Odry Wodzisław Ryszard Wieczorek, dyrektor sportowy tego klubu Sebastian Paulus, sporo kibiców Odry. Był też prezes MKP Roman Zieliński. Był włodarz gminy Gorzyce Daniel Jakubczyk, a także sąsiedniej Lubomi Czesław Burek

Po przerwie liczna publika zobaczyła znacznie ciekawsze widowisko. Ciekawsze głównie za sprawą drużyny gospodarzy. W 52. minucie Unia wykonywała rzut rożny, zaś na dalszym słupku centrę w swoim stylu zamknął Arkadiusz Lalko i po jego strzale głową było 1:0. Czarni jeszcze nie otrząsnęli się z tej straty a już przegrywali 0:2. Do rzutu wolnego podszedł Dariusz Pawlusiński i,  jak za najlepszych czasów swojej gry w ekstraklasie, posłał piłkę nad murem, tuż obok słupka, nie dając bramkarzowi Czarnych najmniejszych szans. Dzieła zniszczenia dokonał syn "Plastika", który puszczony w "uliczkę" przez Gładkowskiego, pewnie posłał piłkę do siatki. 

Unia kontrolowała przebieg spotkania i nie pozwoliła Czarnym na stworzenie po przerwie jakiegokolwiek zagrożenia pod własną bramką. - Gra i wynik odwierciedlają to, w której drużynie biegali bardziej doświadczeni zawodnicy, ograni na wyższym szczeblu. Unia po prostu była lepsza - skwitował Jacek Bażan, jeden z najbardziej, obok Benauera, aktywnych zawodników Czarnych.

Unia Turza - Czarni Gorzyce 3:0 (0:0)

Bramki: Lalko (52.), Dariusz Pawlusiński (54.), Dawid Pawlusiński (75.)

Unia: Główka, Kuczok, Lalko, Dariusz Pawlusiński, Gładkowski, Stanik (63. Staniczek), Glenc (82. Chlebik), Maryniok, Kostecki, Dawid Pawlusiński, Hanzel (79. Suszek). Trener: Jacek Gorczyca.

Czarni: Jastrzębowski, Skrzyszowski (57. Wojtala), Lamczyk, Kukla (72. Grycman), Wala, Panic, Łukasiak, Suchanek, Benauer, Bażan (79. Burzyński), Kucharski. Trener: Tomasz Cielusek